Prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił wprowadzenie stanu sytuacji nadzwyczajnej w ukraińskiej energetyce. Decyzja ta zapadła po naradzie dotyczącej skutków rosyjskich ataków i pogorszenia warunków pogodowych.
Poinformował o tym Zełenski w mediach społecznościowych.
W celu koordynacji sytuacji w Kijowie powstanie stały sztab. Kierownictwo nad pracami wspierającymi ludność i gminy powierzono pierwszemu wicepremierowi – ministrowi energetyki Ukrainy.
Rząd intensyfikuje współpracę z partnerami w celu pozyskania sprzętu i dodatkowego wsparcia. Gabinet Ministrów zapewni maksymalną deregulację procesów podłączania rezerwowych urządzeń energetycznych do sieci. Trwają również prace nad zwiększeniem wolumenu importu energii elektrycznej.
Zełenski polecił rządowi przygotowanie przeglądu zasad godziny policyjnej na czas chłodów. "Ludzie muszą mieć maksimum możliwości korzystania z punktów wsparcia, a biznes – możliwości planowania pracy z uwzględnieniem sytuacji w systemie energetycznym" – napisał prezydent.
W Kijowie zwiększona zostanie liczba Punktów Niezłomności, a te już istniejące zostaną sprawdzone. Ministerstwo Oświaty i Nauki oraz władze lokalne mają przedstawić propozycje dotyczące formatów procesu nauczania na czas sytuacji nadzwyczajnej.
Tryb sytuacji nadzwyczajnej w energetyce, który zapowiedział prezydent Zełenski, daje władzom rozszerzone uprawnienia do operacyjnego reagowania na kryzys i upraszcza koordynację działań między strukturami państwowymi.
Zgodnie z Zasadami Rynku Energii Elektrycznej, tryb ten jest wprowadzany w przypadku zagrożenia naruszenia stabilnej pracy Zjednoczonego Systemu Energetycznego (IPS) Ukrainy. Jak wyjaśniano w Ukrhydroenergo, termin "sytuacja nadzwyczajna" na rynku energii elektrycznej ma charakter głównie handlowy – chroni uczestników rynku przed sankcjami finansowymi za niezbilansowanie, które powstaje podczas ataków rakietowych.
W czasie trwania trybu sytuacji nadzwyczajnej władze mają prawo tworzyć sztaby koordynacyjne, angażować dowolne struktury państwowe do opanowania sytuacji oraz wstrzymywać działalność podmiotów gospodarczych. Jednocześnie tryb ten nie ogranicza konstytucyjnych praw i wolności obywateli – w przeciwieństwie do stanu wyjątkowego, który może wprowadzić tylko prezydent za zgodą Rady Najwyższej.
Zełenski zapowiedział również, że Gabinet Ministrów zapewni "maksymalną deregulację wszystkich procesów podłączania rezerwowych urządzeń energetycznych do sieci". Chodzi o uproszczenie procedur wydawania zezwoleń dla generatorów i innych źródeł zasilania rezerwowego.
Według danych Ministerstwa Energetyki, najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w Kijowie i obwodzie kijowskim, obwodzie odeskim i Dnieprze – tam obowiązują nie planowe harmonogramy wyłączeń, lecz awaryjne ograniczenia sieciowe. W regionach przyfrontowych i przygranicznych odbiorcy pozostają bez prądu z powodu nieustannych ostrzałów.