W kijowską Elektrociepłownię nr 5 (EC-5) uderzyło pięć rakiet.

Poinformował o tym deputowany Ołeksij Kuczerenko na antenie.

Według niego uderzenie było celowe – wróg wiedział, gdzie uderzyć. Skala zniszczeń jest taka, że niezwykle trudno jest ponownie uruchomić dostawy ciepła do sieci.

„Doszło do takich uszkodzeń w wyniku uderzeń rakietowych... trafiło tam pięć rakiet, wyjaśniam... Pięć rakiet trafiło w konkretne [punkty], rozumieli gdzie bić. I uszkodzenia są takie, że bardzo trudno wznowić przesył czynnika grzewczego do sieci” – oświadczył Kuczerenko.

Magistrala ciepłownicza od EC-5 przebiega pod mostem Patona i dalej rozgałęzia się na prawobrzeżne osiedla mieszkaniowe. Część idzie na Peczersk, druga na Plac Hołosijiwski, Łybidzką i dalej w kierunku Teremków.

Ekspert ds. energetyki Ołeh Popenko dodał: 500 domów, o których wspomina KMAP, będzie podłączanych bardzo długo. Terminy naprawy sprzętu w elektrociepłowni pozostają nieznane.