Negocjacje pokojowe między USA, Ukrainą a Rosją stanowią starannie zreżyserowane polityczne show, podczas gdy zasadnicze kwestie zostały już rozwiązane, a wojskowi omawiają techniczne szczegóły zawieszenia broni. Początkowy "wyciek" 28-punktowego planu był częścią tego spektaklu.
Oświadczył to emerytowany oficer Sił Zbrojnych Ukrainy Arty Green (Jewhen Bekrenjew) podczas rozmowy z dziennikarzem Jurijem Romanenką na kanale YouTube tego ostatniego.
"Dodaje otuchy, że jest wielu wojskowych ze wszystkich stron. Podejrzewam, że Rosjanie również uczestniczą w negocjacjach. Oznacza to, że omawiane są szczegóły techniczne. A szczegóły techniczne są zwykle omawiane, gdy zasadnicze kwestie zostały rozwiązane", — zauważył ekspert.
Jego zdaniem wyciek pierwotnego planu był zamierzony i manipulacyjny. "Te dwadzieścia osiem punktów wycieku, w których negatywne dla Ukrainy tezy zostały wybrane jakby pęsetą, bez pozytywnych. To znaczy było widać, że punkt wyraźnie składa się z dwóch części. Oto co robi Rosja, oto co robi Ukraina. A tam to, co jest złe dla Ukrainy, zostało zostawione. To, co dobre — usunięte", — wyjaśnił Arty Green.
Ekspert opisał scenariusz tego, co się dzieje: "Intryga tego show polegała na tym, że oto bardzo zły plan, straszny plan, został przekazany z Moskwy do Waszyngtonu. Ci, nie czytając, a nawet nie drukując, przesłali go na Ukrainę. Ukraina była przerażona. Ale aby nie stracić sojusznika, pojedziemy teraz negocjować. Przyparli ich do ściany, postawili pod karabinem maszynowym, kilka serii nad głowami. Ale nie poddali się i walczyli jak lwy o interesy Ukrainy."
Oficer wojskowy zauważył, że równolegle do politycznego show trwa prawdziwa praca: "A wojskowi tam załatwiają swoje sprawy, ponieważ nasza konfiguracja frontu jest okropna. To znaczy, że niejasne jest, jak zaprzestać ognia na tej linii, ponieważ faktycznie nie mamy linii kontaktu. Mamy jakąś szarą strefę lub strefę zabijania, do której mogą wchodzić obie strony."
Arty Green podkreślił, że wojskowi muszą wyznaczyć wyraźną linię demarkacyjną i wycofać wojska na bezpieczną odległość. "Ktoś powinien wziąć długopis i narysować linię, że tutaj obywatele ukraińscy będą siać pszenicę, a tutaj odpowiednio nieukraińscy lub byli ukraińscy. A potem od tej granicy jeszcze wojska trzeba wycofać gdzieś", — wyjaśnił.
Według eksperta cała ta praca jest logiczna, ponieważ wojna osiągnęła absolutny ślepy zaułek. Jest przekonany, że Trump i Putin doskonale wiedzą, kto jest przeciwny negocjacjom, dlaczego są przeciwni i jakie karty mają w ręku.
W tym samym programie Arty Green opowiedział o krytycznym stanie rosyjskiej armii i wyjaśnił, dlaczego Putin musi "zablokować zyski."