Izba Obrachunkowa wspólnie z Ministerstwem Obrony przeprowadziła masową ankietę wśród 25 tysięcy żołnierzy na temat jakości zabezpieczenia logistycznego. Wyniki okazały się alarmujące: większość żołnierzy jest zmuszona dokupować sprzęt za własne środki, a ponad połowa jest niezadowolona z wyżywienia.
Co mówią sami wojskowi
Ankieta potwierdziła, że jakość zabezpieczenia logistycznego pozostaje wrażliwą kwestią dla armii. Najczęściej wojskowi zgłaszali problemy ze zużyciem i jakością sprzętu, monotonnym wyżywieniem oraz przerwami w dostawach paliwa.
Tylko jedna czwarta ankietowanych jest zadowolona ze sprzętu otrzymanego od państwa. 60% zauważyło, że są zmuszeni kupować wyposażenie za własne środki. Ponad połowa wyraziła niezadowolenie z jakości wyżywienia, a 26% zgłosiło braki paliwa w jednostkach.
Cyfryzacja utknęła na poziomie taktycznym
Cyfryzacja procesów zabezpieczenia logistycznego postępuje nierównomiernie. Zautomatyzowano poziomy strategiczny i operacyjny — gdzie planowane są potrzeby, formowane budżety i prowadzone procedury zakupowe. Jednak poziom taktyczny, czyli faktyczna ewidencja zabezpieczenia w jednostkach wojskowych i magazynach, pozostał poza procesem cyfryzacji z powodu braku zatwierdzonych specyfikacji technicznych i nieterminowych decyzji zarządczych.
Właśnie ten poziom jest krytycznie ważny, ponieważ bez cyfrowej ewidencji faktycznych potrzeb, ruchu majątku, otrzymywania i wykorzystania zasobów niemożliwe jest zapewnienie pełnej kontroli łańcucha dostaw i przejrzystości danych do planowania zakupów.
Wniosek audytorów
Jak zauważył członek Izby Obrachunkowej Hennadij Plis, nowy model zakupów logistycznych ma potencjał, ale jeszcze nie stał się tym "systemem bez awarii", którego potrzebuje armia. Jednocześnie usunięcie zidentyfikowanych problemów przyczyni się do poprawy efektywności zaopatrzenia logistycznego armii, zmniejszenia ryzyka korupcji w tych procesach, wzmocnienia zaufania żołnierzy do państwa i autorytetu Sił Zbrojnych Ukrainy.