Przedstawiciele Donalda Trumpa wrócili z Moskwy z wrażeniem, że rosyjski przywódca Władimir Putin jest zdeterminowany zakończyć wojnę w Ukrainie. Amerykański prezydent oświadczył to podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym.
"Chciałby zakończyć wojnę – to było ich wrażenie" – powiedział Trump, komentując wyniki wizyty swoich negocjatorów w rosyjskiej stolicy. Prezydent USA dodał, że jego zdaniem Putin dąży do "powrotu do normalnego życia, handlu z USA zamiast tracenia tysięcy żołnierzy tygodniowo".
Według słów Trumpa szef Kremla przeprowadził "dobre spotkanie" z Jaredem Kushnerem i Steve'em Witkoffem. Jednocześnie amerykański przywódca przestrzegł przed nadmiernym optymizmem: "Nie mogę wam powiedzieć, co wyjdzie z tego spotkania, ponieważ do tanga potrzeba dwojga".
Trump wyraził również opinię, że korzystniejszy moment do uregulowania konfliktu został wcześniej upuszczony. Prezydent nawiązał do spotkania z Wołodymyrem Zełenskim pod koniec lutego 2025 roku, kiedy omawiano kwestię terytoriów.
"Kiedy byłem w tym biurze i mówiłem o braku map – wtedy był najlepszy czas na uregulowanie. Ale zdecydowali się tego nie robić. Teraz wiele jest przeciwko nim" – zauważył.
Jednocześnie Trump podkreślił, że wcześniej ze stroną ukraińską przeprowadzono znaczny zakres pracy, a przedstawiciele Kijowa "byli zadowoleni" z wyników negocjacji.