Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen "z zadowoleniem przyjęła" "dobry postęp" osiągnięty podczas negocjacji między prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim a prezydentem USA Donaldem Trumpem w sprawie zakończenia wojny.
"Europa jest gotowa kontynuować współpracę z Ukrainą i naszymi amerykańskimi partnerami w celu utrwalenia osiągniętego postępu" - napisała von der Leyen w mediach społecznościowych X po godzinnej rozmowie telefonicznej z Zełenskim, Trumpem i kilkoma przywódcami europejskimi, która odbyła się po spotkaniu w Mar-a-Lago.
"Kluczowym punktem w tych wysiłkach jest posiadanie żelaznych gwarancji bezpieczeństwa od samego pierwszego dnia" - podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej, wysuwając główny warunek europejskiego wsparcia dla planu pokojowego.
Negocjacje Zełenskiego i Trumpa w rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie trwały 2 godziny i 40 minut i stały się najdłuższe ze wszystkich ich spotkań. W wyniku negocjacji osiągnięto znaczące rezultaty.
Zełenski ogłosił istotny postęp: "Plan 20-punktowy uzgodniony w 90%, gwarancje bezpieczeństwa ze strony USA - w 100%, gwarancje ze strony USA i Europy - w 90%, wymiar wojskowy - w 100%, plan prosperity jest finalizowany". Trump ocenił ogólny postęp na około 95%.
Najtrudniejszą pozostaje kwestia terytorialna. "Znacie nasze stanowisko, musimy szanować nasze prawo i nasz naród, nasz stosunek do tego jest bardzo jednoznaczny" - powiedział Zełenski. Trump potwierdził: "Kwestia Donbasu jeszcze nie została rozwiązana, myślę, że zostanie rozwiązana".
Liderzy omówili możliwość referendum w celu zatwierdzenia planu pokojowego. "Rozmawialiśmy o referendum, możemy je wykorzystać do planu, albo będzie głosował parlament" - wyjaśnił Zełenski. Według niego, jeśli plan będzie trudny dla społeczeństwa, ludzie powinni głosować. Trump zauważył, że Ukraińcy za granicą również będą mogli wziąć udział w głosowaniu.
W sprawie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej Trump oświadczył: "Putin współpracuje z Ukrainą, aby uruchomić ZAES. To największa elektrownia atomowa na świecie, w której pracuje pięć tysięcy pracowników. Może być natychmiast eksploatowana". Wcześniej Zełenski informował, że strona amerykańska zaproponowała możliwość zarządzania elektrownią przy udziale Ukrainy, Rosji i USA.
Trump poinformował również, że w dniu spotkania z Zełenskim przeprowadził rozmowę telefoniczną z Putinem, która trwała ponad 2,5 godziny. "Omówiliśmy wiele punktów. Naprawdę uważam, że zbliżamy się do siebie, nawet bardzo blisko" - oświadczył.
Trump podkreślił konieczność przyspieszenia negocjacji: "Rosja nadal chce zająć terytoria w najbliższych miesiącach, dlatego trzeba się spieszyć z porozumieniem pokojowym". Jednocześnie zauważył, że Putin na razie nie zgadza się na zawieszenie broni: "Kiedy Zełenski był gotowy, Putin - nie. Kiedy Putin był gotowy, Zełenskiego nie było. Ale myślę, że obaj chcą, żeby to się stało".
Prezydent USA oświadczył również, że "Rosja chce widzieć Ukrainę odnoszącą sukcesy" i "jest gotowa uczestniczyć w odbudowie Ukrainy".
W skład amerykańskiej grupy roboczej ds. Ukrainy wejdą sekretarz stanu Rubio, sekretarz obrony Hegseth, specjalny przedstawiciel Witkoff, doradca Kushner i generał Kellogg. Do grupy mogą dołączyć przedstawiciele Ukrainy.
Zełenski zaprosił Trumpa do odwiedzenia Ukrainy. "Być może pojadę na Ukrainę, aby przemówić do parlamentu. Nie sądzę, że jest to konieczne, ale jeśli pomoże to uratować 25 000 istnień miesięcznie - pojadę" - odpowiedział Trump.
Zełenski wyraził nadzieję na sfinalizowanie ustaleń w ciągu najbliższych tygodni. "Mam nadzieję, że w styczniu podejmiemy decyzję w sprawie wszystkich dokumentów" - powiedział. Trump potwierdził, że będzie kontynuował rozmowę z Zełenskim, a trójstronne spotkanie w formacie Trump-Zełenski-Putin może odbyć się "we właściwym czasie".
Źródło w zespole ukraińskiego prezydenta scharakteryzowało spotkanie jako "jedno z najważniejszych przez cały czas".