Pierwsze dokumenty dotyczące planu pokojowego będą gotowe do podpisu już w styczniu. Oświadczył to Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z dziennikarzami 30 grudnia.
„Z naszych sześciu dokumentów, jak już wspominałem, szósty to właśnie plan, który proponujemy do dyskusji, aby przedstawić wizję zmian i propozycje ze strony USA i UE. To wszystko wymaga czasu. Proponujemy, aby w styczniu spotkali się doradcy. Uważamy, że w styczniu mogą spotkać się także liderzy UE, USA i Ukrainy” – powiedział prezydent.
Zełenski potwierdził gotowość do spotkania z Putinem w dowolnym formacie. „Najważniejsze, żeby Rosjanie się nie bali” – dodał. Wizyta Trumpa na Ukrainie, zdaniem prezydenta, byłaby pożyteczna i dałaby szansę na zawieszenie broni.
Osobno Zełenski opowiedział o planie „Prosperująca Ukraina”, przygotowywanym wspólnie z Amerykanami. „To odbudowa miejsc pracy, odbudowa życia na Ukrainie. Poświęciliśmy temu wiele uwagi i prezydent Trump się na tym koncentruje. Uważa on, że stworzenie miejsc pracy na Ukrainie to zadanie numer jeden” – wyjaśnił prezydent. Według jego słów, omawiano potrojenie średniego wynagrodzenia Ukraińców. Biały Dom planuje osiągnąć dobrobyt Ukrainy z pomocą amerykańskiego biznesu, dla którego zostaną stworzone specjalne warunki. Analogiczne warunki przewidziano dla Europejczyków.
Komentując słowa Trumpa o tym, że Putin chce widzieć Ukrainę odnoszącą sukcesy, Zełenski odpowiedział: „Po pierwsze, nikt Putinowi nie wierzy. Nie wiem, co powiedział prezydentowi Trumpowi, może i wypowiedział takie słowa. Ale wiara w te słowa jest zerowa. Jeśli sukcesem nazywa się to, co zrobił w Bachmucie, Wołczańsku, Czasiw Jarze, to, co robi teraz w Pokrowsku, to niech taki 'sukces' budują u siebie w Rosji”.
Prezydent skrytykował również Indie i Emiraty za potępienie rzekomego ukraińskiego ataku na rezydencję Putina, który wcześniej nazwał fejkiem. „Budzi to niezrozumienie i nieprzyjemne odczucia, że niektórzy przedstawiciele, jak Indie, Emiraty i jeszcze kilka państw, potępili rzekome ataki naszych dronów na rezydencję Putina, których nie było. A gdzie ich potępienie tego, że przez cały ten czas atakowane są nasze dzieci, zabijani są ludzie? Szczerze mówiąc, nie słyszę teraz ani Indii, ani Emiratów” – oświadczył Zełenski.
W kwestii referendum prezydent zauważył, że Rosja nie chce jego przeprowadzenia, ponieważ wymagałoby to zawieszenia broni. Ponadto referendum pokazałoby wolę narodu ukraińskiego, co nie pozwoliłoby Rosjanom spekulować na temat „nielegalności”.
Wcześniej Zełenski poinformował, że Ukraina kontynuuje codzienną współpracę z amerykańskimi partnerami. 3 stycznia na Ukrainie odbędzie się spotkanie „Koalicji Chętnych”, a 6 stycznia liderzy krajów koalicji spotkają się we Francji. Prezydent wypowiedział się również na temat możliwości stacjonowania wojsk amerykańskich na Ukrainie.