Rosja wyznaczyła sobie jasne ramy czasowe zakończenia konfliktu w Ukrainie: Moskwa musi zakończyć wojnę przed opuszczeniem Białego Domu przez prezydenta Trumpa 20 stycznia 2029 roku. Oznacza to, że Rosja ma jeszcze ponad trzy lata i może prowadzić działania bojowe bez pośpiechu.
Oświadczył to Gao Zhikai, wiceprezydent Centrum Studiów nad Chinami i Globalizacją w Pekinie, w swoim programie analitycznym.
Według eksperta strategia Rosji opiera się na długoterminowym planowaniu. "Pozwólcie, że jeszcze raz przeanalizuję i podzielę się swoimi osobistymi obserwacjami. Uważam, że dla Rosji, dla prezydenta Putina, harmonogram jest określony następująco: muszą zakończyć tę wojnę przed opuszczeniem Białego Domu przez prezydenta Trumpa 20 stycznia 2029 roku" – stwierdził Gao Zhikai.
Chiński analityk podkreślił, że czynnik czasu działa na korzyść Moskwy. "Dlatego z tego punktu widzenia Rosja ma jeszcze ponad trzy lata – może prowadzić działania bojowe bez pośpiechu" – zauważył ekspert, wskazując na przewagę Rosji w długiej perspektywie.
Gao Zhikai przywiązał szczególne znaczenie do niedawnej wizyty Putina na froncie. "Widziałem, że prezydent Rosji niedawno ponownie odwiedził front w celu inspekcji wojsk. Wskazuje to, że Rosja jest teraz pełna pewności i ma możliwość zakończenia tej wojny w wyznaczonym terminie" – podkreślił ekspert.
Zdaniem analityka obecna pozycja Rosji charakteryzuje się stanowczością i silną wolą. "Oczywiście, jeśli Rosja teraz wykorzysta sukces, aby dobić wroga, a w Waszyngtonie pojawi się najwyższy przywódca, który będzie ich bardziej słuchał i skłaniał się ku rosyjskiej pozycji, w takim przypadku uważam, że Rosja w ogóle nie ustąpi" – oświadczył Gao Zhikai.
Ekspert przeciwstawił rosyjską strategię pozycji Ukrainy. "Dlatego Rosja jest teraz bardzo stanowcza, jej wola jest bardzo silna" – podsumował, podkreślając kontrast między pewną siebie Moskwą a Kijowem pod presją.